wtorek, 11 września 2012


I kto powiedział, że lato się skończyło...Pogoda iście wakacyjna i tak strasznie chciałoby się ją zatrzymać, aby trwała przez cały rok...
Bardzo prosta bluzka z lipcowej Burdy, powstała jeszcze przed operacją tak, aby głowa i ręce były zajęte:)))


Cukierasy,które do mnie przyleciały od Beti -bardzo dziękuje:)



czwartek, 6 września 2012

PARA ŚLUBNA

Wracam do szycia:), blogowania, z nowymi pomysłami-czas pokaże jak z realizacją:)
Para ślubna połączenie Tildy ze Skandynawem na taki pomysł wpadła Pani Ania, aby pokazać, iż każdy z nas jest inny.






 



P.S Bardzo dziękuje za ciepłe słowa, wsparcie i trzymanie kciuków.

Witam serdecznie nowych obserwatorów.

 

poniedziałek, 30 lipca 2012

Królik bardzo dziewczęcy.







Związku z moją nieobecnością (na jak długo nie wiem?) muszę w trybie przyspieszonym udać się na operację,która oczywiście jest sprawą nagłą i poważną.
Ewa , która jest jasnowidzem przysłała mi na mają nie typową podróż kosmetyczki tak abym miała kawałek blogowego świata.Ewuś dziękuje:)





 

środa, 25 lipca 2012

Będąc na zakupach z Milką w Zarze zobaczyłyśmy opaski na głowę różne kolory, ale wszystkie były za małe i padło pytanie: i co teraz mama? a ja zawsze odpowiadam coś wymyślimy...
I tak metodą prób i błędów powstała opaska na głowę,która chroni również od Słońca.


Tak wygląda oryginalna ( zdjęcie pochodzi ze sklepu internetowego).



A tak powstała nasza.



Powstały też dwie okładki na notes dla kogoś bardzo wyjątkowego,kogoś kto nas akceptuje z wadami i zaletami,kogoś kto pomaga bezinteresownie...

Pierwsza



Druga - chyba bardziej w moim stylu i ta też poleciała.



A która Wam się bardziej podoba?

Już kończąc chciałam jeszcze pokazać piękny domek od Patii dla Milki. Dziękujemy ciocia:)



wtorek, 10 lipca 2012

GROCHY


Będąc ostatnio w sklepie trafiłam na końcówkę materiału jakieś dwa metry nie mogłam przejść obojętnie tym bardziej, że to materiał w grochy. Najpierw kupiłam, po czym zaczęłam się zastanawiać, co ja z niego uszyje??? Materiał to grube i dość sztywne płótno.Meble na balkonie mamy drewniane, strasznie niszczy je słońce (bo to strona wschodnia). Uszyłam pokrowce na stół i na jedno krzesło, bo zabrakło mi jakieś pół metra na drugie krzesło. Ale wymyśliłam, iż drugie krzesło będzie w zielone grochy jak uda mi się dostać taki materiał:))



wtorek, 3 lipca 2012


Pogoda typowo wakacyjna, cudnie ciepło i słonecznie. Zazdroszczę wszystkim, którzy mają wakacje albo możliwość wakacyjnego odpoczynku, złapania oddechu od codzienności i słonecznych promienii...
Wyczarowałam za to wakacyjną lalkę dzięki uprzejmości Ani (Aniu bardzo dziękuje), słońce we włosach ma, ale można by było jej dorobić piegi:)